| |
REPLIKA DYREKCJI GIMNAZJUM
NR 24
NA KOLEJNE ZARZUTY GAZETY WYBORCZEJ
Od kilku dni pojawiają się w Gazecie Wyborczej artykuły
dotyczące rzekomej fali nietolerancji w naszej szkole.
Krytykuje się nas również, że w poprzednim oświadczeniu
nie odnieśliśmy się do stawianych zarzutów. Niniejszym
postaramy się sprostać oczekiwaniom osób, które mają
takie odczucia.
We wszystkich artykułach cytowane jest
zdanie matki Agnieszki, że dziewczynka jest kopana w
brzuch, bita i opluwana. Chcemy podkreślić, że Agnieszka
sama nigdy nie zgłosiła tak poważnych incydentów
wychowawcy, pielęgniarce ani też innej osobie w szkole.
Sprawy te wypływały zawsze z opóźnieniem, donoszone
przez matkę dziewczynki.
Żaden taki incydent nie został potwierdzony ani w wyniku
wewnętrznego dochodzenia,
ani też podczas niedawno zakończonego procesu sądowego.
Jednak szkoła z powagą podchodziła do tych spraw,
podejmując działania (wymienione we wcześniejszym
oświadczeniu) mające na celu zapobieżenie podobnym
wypadkom.
Nie oznacza to, że nie miały
miejsca żadne akty nietolerancji (jak choćby podane w
artykule nagrywanie na telefon komórkowy, czy obrzucanie
popcornem w kinie). Szkoła bardzo szybko i stanowczo
reagowała na wszelkie tego typu sytuacje. Ich
wyeliminowanie wymagało długiej i ciężkiej pracy, która
mimo zupełnego braku współpracy ze strony matki
Agnieszki i odrzucanych przez nią propozycji wsparcia,
dawała owoce. Negatywne zachowania zdarzały się coraz
rzadziej, by od kilku miesięcy ustać zupełnie.
Podczas zwołanego z inicjatywy
uczniów i ich rodziców grudniowego zebrania dziewczynka
przyznała, że koledzy i koleżanki zachowują się
poprawnie. Tym samym chcemy zaprzeczyć przedstawianej w
artykułach tezie, jakoby szkoła była bierna i nie
radziła sobie z problemem, lub chciała przenieść
dziewczynkę do innej placówki, by problemu się pozbyć.
Agnieszka jest w szkole wesoła, dumna i ambitna.
Czy tak zachowuje się dziecko, które przeżywa koszmar?
Gazeta sugeruje, że szkoła
próbuje Agnieszkę obarczyć winą za zaistniałą sytuację.
Jest to nieprawda. Mówiąc o jej często prowokacyjnym
zachowaniu chcieliśmy jedynie wskazać podłoże zachowań
innych uczniów, ale w żadnym razie nie traktujemy tego,
jako ich usprawiedliwienie. Zależy nam, by podkreślić,
że Agnieszka nie była „stygmatyzowana z powodu
niepełnosprawności”, jaką jest padaczka pourazowa.
Gazeta zauważa, że nikt nie przygotował dziecka do
wejścia w nowe środowisko po tym, jak przez trzy lata
nie chodziło do podstawówki, ale dlaczego obwinia za to
gimnazjum?
W jednym z wywiadów pada
stwierdzenie, że „nauczyciele do takich sytuacji nie są
przygotowani”. Odpowiadamy: nauczyciele naszej szkoły z
własnej inicjatywy tylko w tym roku szkolnym odbyli
warsztaty „Jak doskonalić podstawowe umiejętności
komunikacyjne,
a tym samym jak stosować narzędzia i techniki, by
skutecznie nawiązywać i podtrzymywać kontakt z
uczniami”, prowadzone przez pedagoga socjoterapeutę z
Centrum Wspierania Rozwoju Dzieci i Młodzieży.
Nauczyciele i uczniowie przeszli również warsztaty z
mediacji rówieśniczych poprowadzenie przez osoby z
Polskiego Centrum Mediacji, której przedstawiciel
również udzielił gazecie wywiadu.
Napastliwy i jednostronny ton artykułów
wzburzył uczniów szkoły, którzy są rozżaleni, że nikogo
z gazety nie interesuje ich zdanie. Uważają, że zostali
potraktowani jak bezmyślna, agresywna i okrutna masa.
Budowany przez nich świat wartości – sprawiedliwości,
szacunku – skonfrontowany został ze światem dorosłych –
fałszu i manipulacji. Na szczęście, wbrew obawom, że ta
sytuacja może zaprzepaścić dotychczasową pracę nad
integracją dziewczynki z klasą, młodzież zachowuje się
niezwykle dojrzale i nie odtrąca koleżanki.
Pisząc swój pierwszy artykuł, dziennikarz
nie znał powyższych faktów, ponieważ nie zadał sobie
trudu, aby się z nimi zapoznać. W szkole pojawił się
dopiero po naszych usilnych zabiegach dzień po
wydrukowaniu tekstu. Mimo że został zaznajomiony z
faktami, nie przedstawił ich w kolejnych publikacjach.
Czy dlatego, że zajął już stanowisko i „nikt mu nie
wmówi, że wszystko jest w porządku”?
Dyrekcja Gimnazjum nr 24 w Poznaniu |
|